Odwiedziny w atelier. Portier czyta dokładnie przepustki, upoważniające nas do zwiedzenia pracowni, po czym otwiera drzwi.
– Proszę przejść ten korytarz do końca, a potem na prawo. Radzę państwu nie pokazywać się zbytnio reżyserowi – dodaje z uśmiechem. – Dzisiaj rozpoczynamy nakręcanie, a pan reżyser nie bardzo lubi gości.
Autor: admin
„Stare Kino” na 13. Przeglądzie Twórczości Filmowej POLA I INNI w Lipnie
Ostatnia premiera teatralna w przedwojennej Polsce
– Panie dyrektorze, czy odwołujemy? Kasjerka chce wiedzieć, czy ma dalej sprzedawać bilety – pyta mnie przy wejściu za kulisy sekretarz teatru Władysław Kieszczyński.
Jerzy Leszczyński w anegdocie
Opowiadał Jerzy Leszczyński, że kiedy Karol Frycz zamierzał wystawić w krakowskim teatrze Wesele, zaproponował panu Jerzemu, by mu towarzyszył do Węgrców
„Antoś po raz pierwszy w Warszawie”
Przy placu Teatralnym uruchomił dyrektor telefonów warszawskich, Jakub Jasiński, jedyny kinematograf stolicy pod egzotyczną nazwą Oaza.
Szer-Szeń, czyli Jan Brzechwa
Wracając do kraju, Brzechwa zabrał ze sobą grubą teczkę z wierszami. Był przekonany, że jest poetą równym najlepszym. Ale kiedy pokazał swoje utwory Bolesławowi Leśmianowi, kuzyn wylał mu na głowę kubeł zimnej wody.
„Głos pustyni”, czyli afrykańskie przygody
Po sukcesie Bezimiennych bohaterów spółka B.W.B. Film postanowiła sięgnąć po kolejny ambitny projekt.
Antoni Fertner w anegdocie
Fertner, Rapacki (syn) i Krzewiński założyli pierwszą wytwórnię kinematograficzną w Warszawie. W 1910 roku nikt z polskiej publiczności nie widział na ekranie twarzy, znajomych ze sceny. Nakręcając krótkometrażówki, ci pierwsi pionierzy swojskiej kinematografii, „Antoni Fertner w anegdocie”
Zanim powstał Sfinks
Był 29 stycznia 1928 roku. Na Cmentarzu Żydowskim w Warszawie zebrały się tłumy. Aktorzy, filmowcy, dziennikarze, wielbiciele X muzy.
Café Bodo
Owiana legendą, mistyczna i tajemnicza Café Bodo, która we wrześniu 1939 roku została przez chwilę Kawiarnią Aktorów, aby w końcu 1940 roku
Hanka Ordonówna, czyli Marysia Pietruszyńska
Piosenkę „Nic o tobie nie wiem” Emanuel Schlechter i Henryk Wars napisali do filmu „Włóczęgi” w 1939 roku. Niemal wszyscy pamiętamy sugestywną interpretację Zbigniewa Rakowieckiego i Andrzeja Boguckiego.
Michał Znicz. Gdzie moja okulara?
Opinia o nim wśród koleżanek i kolegów z teatru i planu filmowego zawsze była jedna: „«To najmilszy kolega i człowiek».
