Kina pod niemieckim zarządem

Dzieła polskich twórców stanowiły skromną część letniego repertuaru kin w ostatnich tygodniach poprzedzających niemiecką agresję.

Czytaj dalej

Michał Znicz. Gdzie moja okulara?

Opinia o nim wśród koleżanek i kolegów z teatru i planu filmowego zawsze była jedna: „«To najmilszy kolega i człowiek». (…) W życiu prywatnym skromny, jakby wycięty z powieści Dickensa, o szeroko otwartych oczach, o twarzy zawsze zaaferowanej i raczej poważnej. Na scenie arcyludzko wzruszający i prosty w rolach małego, nieszczęśliwego człowieka, wyrzuconego nie wiadomo za co poza nawias wszystkiego, co ukochał, brutalnie zdeptanego przez życie i złych ludzi”

Czytaj dalej

Helena Grossówna. Najpiękniejszy uśmiech przedwojennego polskiego filmu

Coś niezwykle intrygującego było w jej uśmiechu, w jej mowie i wreszcie w niej samej… Śliczna, zgrabna, zadziorna i może nieco infantylna – tym właśnie zaskarbiła sobie serca przedwojennych widzów oraz te nasze dzisiejsze. Patrząc na Helenę Grossównę mamy wrażenie, że wyprzedzała swoją epokę – nie tylko urodą, ale przede wszystkim swobodą grania.

Czytaj dalej

Zbigniew Rakowiecki. Gwiazda wodewilu o promiennym uśmiechu

Lubiana przedwojenna aktorka – Karolina Lubieńska, była filigranową blondynką, kochali ją widzowie, uwielbiała ekipa filmowa, a mężczyźni ją adorowali. Dwukrotna rozwódka, po nieudanych małżeństwach, wciąż czekała na mężczyznę swojego życia. Od dawna podziwiał ją również kolega z planu – Zbigniew Rakowiecki – cudowny chłopiec o promiennym uśmiechu.

Czytaj dalej

„Paweł i Gaweł” (1938)

Tytuł filmu w reżyserii Mieczysława Krawicza, nawiązuje do znanej noweli Aleksandra Fredry w sposób dość przewrotny. Wszak Paweł Gawlicki (Eugeniusz Bodo) i Gaweł Pawlicki (Adolf Dymsza) „w jednym stali domu”, jednak każdy na swoim piętrze prowadził działalność handlową. Współzależność, w wielu kwestiach życia codziennego często prowadziła do konfliktów pomiędzy nimi.

Czytaj dalej