Szer-Szeń, czyli Jan Brzechwa

Wracając do kraju, Brzechwa zabrał ze sobą grubą teczkę z wierszami. Był przekonany, że jest poetą równym najlepszym. Ale kiedy pokazał swoje utwory Bolesławowi Leśmianowi, kuzyn wylał mu na głowę kubeł zimnej wody. Ocenił, że wiersze są nic niewarte, ich autor nie ma czego w poezji szukać, a na koniec dał mu do przeczytania wydany właśnie debiutancki tomik innego młodego poety.

Czytaj dalej

Mieczysława Ćwiklińska. Panie i panowie, baczność! Ćwikła idzie!

Mieczysława Ćwiklińska, a właściwie Mieczysława Trapszo, urodziła się w wybitnej rodzinie artystycznej 1 stycznia 1879 roku w Lublinie. Jej rodzicami byli wspaniali i podziwiani mistrzowie scen polskich – Marceli Trapszo (najprawdopodobniej nie był jej biologicznym ojcem) i Aleksandra Trapszo z Ficzkowskich.

Czytaj dalej

Cyrulik Warszawski: „Ciotka Karola”

Stał się cud: bawiłem się na Ciotce Karola. Pierwszy raz w życiu. Znałem oczywiście tę wiekową farsę od zawsze. Po latach niewidzenia znów ją kiedyś ujrzałem w ludowym teatrze w Krakowie, zaciągnięty tam siłą przez mego dziesięcioletniego wówczas syna, który twierdził, że to jest najlepsza sztuka, jaką zna, i że muszę ją z nim zobaczyć jeszcze raz.

Czytaj dalej