Przedwojenne ekranizacje powieści Kornela Makuszyńskiego

Zanim Kornel Makuszyński stał się popularnym pisarzem przygodowych książek młodzieżowych, zadebiutował w 1908 roku tomikiem poezji Połów gwiazd, a potem pisał krótkie nowelki i opowiastki humorystyczne dla dorosłych.

Czytaj dalej

Jadwiga Andrzejewska: Filmowe wakacje

„Wyrok życia” był pokazywany także na ekranach kin Francji, której kinematografia przodowała w Europie. Przy okazji prasa polska rozpisywała się o znakomitym aktorze kina rosyjskiego Iwanie Mozżuchinie, który w Paryżu wzruszał się grą Andrzejewskiej, oraz cytowała aktorkę Vérę Korène, której film wprawdzie się nie spodobał, ale którą zachwycił artyzm Andrzejewskiej.

Czytaj dalej

Kina pod niemieckim zarządem

Dzieła polskich twórców stanowiły skromną część letniego repertuaru kin w ostatnich tygodniach poprzedzających niemiecką agresję.

Czytaj dalej

Szer-Szeń, czyli Jan Brzechwa

Wracając do kraju, Brzechwa zabrał ze sobą grubą teczkę z wierszami. Był przekonany, że jest poetą równym najlepszym. Ale kiedy pokazał swoje utwory Bolesławowi Leśmianowi, kuzyn wylał mu na głowę kubeł zimnej wody. Ocenił, że wiersze są nic niewarte, ich autor nie ma czego w poezji szukać, a na koniec dał mu do przeczytania wydany właśnie debiutancki tomik innego młodego poety.

Czytaj dalej

Hanka Ordonówna, czyli Marysia Pietruszyńska

Piosenkę „Nic o tobie nie wiem” Emanuel Schlechter i Henryk Wars napisali do filmu „Włóczęgi” w 1939 roku. Niemal wszyscy pamiętamy sugestywną interpretację Zbigniewa Rakowieckiego i Andrzeja Boguckiego.

Czytaj dalej

Adolf Dymsza: Wspomnienia z Qui Pro Quo

Najważniejsza rzecz: jak zacząć? To nie takie proste… Kiedy się dowiedziano, że mam pisać pamiętnik, to zaraz wszyscy, że może pomóc, że opracują literacko. Ale postanowiłem pisać sam. Nie wiem, jak wyjdzie, w każdym razie indywidualnie. A jak autorzy występują na scenie, czy proszą mnie o pomoc?

Czytaj dalej

„Manewry miłosne”. Pałac dla każdego

Jest w Otwocku budynek, który mimo swego piękna do miasta nigdy nie pasował. Ani do przedwojennego uzdrowiska z drewnianą willową zabudową, ani do PRL-owskiej betonowej wioski.

Czytaj dalej