Qui Pro Quo polskiej armii

Flirt Wieniawy z filmem rozpoczął się w chwili, gdy dziesiąta muza trafiła do Polski. To przecież było środowisko, z którym miał częsty kontakt.

Czytaj dalej

Kazimierz Krukowski: Ostatnia premiera teatralna w przedwojennej Polsce

– Panie dyrektorze, czy odwołujemy? Kasjerka chce wiedzieć, czy ma dalej sprzedawać bilety – pyta mnie przy wejściu za kulisy sekretarz teatru Władysław Kieszczyński.

Czytaj dalej

Michał Znicz. Gdzie moja okulara?

Opinia o nim wśród koleżanek i kolegów z teatru i planu filmowego zawsze była jedna: „«To najmilszy kolega i człowiek». (…) W życiu prywatnym skromny, jakby wycięty z powieści Dickensa, o szeroko otwartych oczach, o twarzy zawsze zaaferowanej i raczej poważnej. Na scenie arcyludzko wzruszający i prosty w rolach małego, nieszczęśliwego człowieka, wyrzuconego nie wiadomo za co poza nawias wszystkiego, co ukochał, brutalnie zdeptanego przez życie i złych ludzi”

Czytaj dalej