„To nieomal «cudowne dziecko» – jeśli weźmiemy pod uwagę jej malutką ilość lat. Ileż lat poświecić musi aktor, ażeby stanąć mocno na «chyboczących się» deskach scenicznych, ileż zawodów, ile pracy towarzyszy zazwyczaj jego karierze. Bartówna bardzo szybko ominęła niebezpieczne, trudne do przebicia «wiry» i zajęła miejsce niepośrednie, grając z artystami takimi, jak Adwentowicz” – donosi „Kino” w 1939 roku.
Kategoria: Wywiady
Stanisław Sielański: Mam pełne ręce roboty (1939)
Sielański jest urodzonym komikiem. To jest artysta, który sam doskonale bawi się na scenie – byle miał z czego pośmiać się sam i zabawić innych. A jeśli zdarzy się, że artysta nie potrafi nas rozśmieszyć tak, jak tego oczekiwaliśmy, to na pewno nie jest to wina jego, tylko mało dowcipnego tekstu.
Grossówna, Żabczyński, Bogda, Dymsza i Sielański: Najmilsza chwila w życiu (1936)
– Pańska najmilsza chwila w życiu? – spytał reporter „Kina” Aleksandra Żabczyńskiego.
Michał Znicz: Nie jestem żadnym gwiazdorem (1934)
Każda jego rola była po brzegi wypełniona nie tylko wielkim talentem aktorskim, ale przede wszystkim wdziękiem. On sam, w wywiadach podkreślał, że nie jest gwiazdą… a jednak zapisał się historii II RP jako jeden z najlepszych komików.
Lena Żelichowska: Niech pani dużo o mnie nie pisze (1934)
Niezrównana Ziuta Heymanówna, naczelna reporterka terenowa „Kina i Rewji dla Wszystkich”, namówiła na krótką rozmowę Lenę Żelichowską – aktorkę o wyjątkowej urodzie, niebanalnej jak na tamte czasy… O czym rozmawiały? O filmie… O teatrze… i oczywiście o ulubionym koledze – Eugeniuszu Bodo. [pisownia oryginalna]
Eugeniusz Bodo: W Iraku będę na dworze królewskim
– Jakie wrażenie wywarła na Panu publiczność Tel-Awijska?
Mieczysław Cybulski: Nie gram w teatrze, bo mnie na to nie stać (1931)
Mówiono o nim, że jest jak jasnowłosy paź i święty cherubin. Był zapalonym automobilistą i swojego czasu lubianym amantem polskiego filmu.
Na spacerze z Franciszkiem Brodniewiczem (1934)
W słoneczny, kwietniowy poranek spotykam na ulicy Franciszka Brodniewicza – pisze, w swoim reportażu do „Kina dla wszystkich” Ziuta Heyman – Naprzeciw mnie idzie, szeroki, „Na spacerze z Franciszkiem Brodniewiczem (1934)”
Blondynki w życiu Adama Brodzisza (1931)
Trzy lata przed swoim ożenkiem z Marią Bogdą – uznawaną za jedną z najpiękniejszych aktorek międzywojnia – Adam Brodzisz ujawnia swój typ kobiety i plany na najbliższy czas. „Kino” w 1931 roku opublikowało wywiad z aktorem
Michał Waszyński o pracy nad „Czarną perłą” (1934)
Ziuta Heymanówna, jako reporterka „Kina i Rewii dla Wszystkich” gościła na wielu planach filmowych, podglądając pracę ekipy. W 1934 roku
U Poli Negri w Londynie (1929)
Studio filmowe w Elstree, obok Londynu, znów gości naszą rodaczkę – tym razem jest gościem nasza chluba, nasza duma – Pola Negri.
Bogusław Samborski o filmie
Pomimo niechlubnej działalności artystycznej w czasie okupacji hitlerowskiej Samborski jest jednym z najbardziej charakterystycznych aktorów polskich.
