Gdyby reżyser nazywał się nie „Krawicz”, ale po prostu „Krawiec”, bylibyśmy u sedna rzeczy. Scenariusz wybierają drobni sklepikarze, reżyseruje krawiec…
Tag: Mieczysław Krawicz
„Dwie Joasie”
W Dwóch Joasiach najlepszy jest p. Znicz. Pomysł farsowy w zasadzie niezły, mimo swej naiwności, przeprowadzony został tak nieudolnie i ugarnirowany takimi dowcipami, że całość staje się nudna
Nowe odkrycie Sfinksa. Rozmowa z p. Zofią Batycką.
Być „odkrytą” przez wytwórnię Sfinks – to nie byle co… To znaczy stanąć pewną nogą u progu wielkiej kariery filmowej. Sfinks „odkrywa” rzadko, ale za to… gruntownie.
„Księżna Łowicka” na ekranie. Nowy dźwiękowiec polski. Co mówi dyr. Jaracz. Praca idzie pełną parą.
Zdjęcia są 100% dźwiękowe, co chwila więc w atelier rozlegają się sygnały syren i napalają się światła czerwone, oznaczające: „Absolutna cisza!”
„Janko Muzykant” na filmie. Rozmowa z Ferdynandem Goetlem
Głośno obecnie o realizacji filmowej przez nowopowstałą wytwórnię Blok sienkiewiczowskiego Janka Muzykanta. Wiele osób zadaje sobie pytanie
Mała Orkiestra Dancingowa Noama Zylberberga / Jan Emil Młynarski | Retroteka#6
Mała Orkiestra Dancingowa Noama Zylberberga i Jan Emil Młynarski otworzą szóstą Retrotekę w kinie Iluzjon! Podczas koncertu 19 lutego 2022 roku o godz. 19 usłyszymy zrekonstruowane dźwięki wczesnego polskiego „Mała Orkiestra Dancingowa Noama Zylberberga / Jan Emil Młynarski | Retroteka#6”
Prostytutka i my, ludzie porządni
W chwili wydania powieść O czym się nie mówi wzbudziła ogromne zainteresowanie, spowodowane głównie uczynieniem głównym elementem fabuły
Nakręceni na film – Pruszkowski Klub Filmowy
Zapraszamy na retroseanse do Puszkowa 🙂
„Bez nich film byłby po prostu trupiarnią”, czyli rzecz o statystach
Statyści – to przebogata kolekcja typów i typków. Czym byli kiedyś, nikt się prawdy nie dowie…
„Dwie Joasie” i języki | Filmy, które kochamy | odcinek #13 i #33
Dwie Joasie, trzy języki i kilka minut więcej filmu, który kochamy. O „Dwóch Joasiach” Mieczysława Krawicza z 1935 roku opowiada filmograf FINA Michał Pieńkowski.
Stanisław Sielański. Gwiazdy tęsknią
Nareszcie jakies zywe slowo od Was, ktore mnie tak ucieszylo, jakbym otrzymal wiadomosc z zaswiatow. Często myslałem o Was w latach zawieruchy,
Qui Pro Quo polskiej armii
Flirt Wieniawy z filmem rozpoczął się w chwili, gdy dziesiąta muza trafiła do Polski. To przecież było środowisko, z którym miał częsty kontakt.
