Jakie plany i marzenia mają gwiazdy na 1931 rok?

Nawet wielcy artyści mają plany i marzenia. Niektórzy na pierwszym miejscu stawiają karierę, inni zaś życie prywatne. Koniec roku to dla wielu czas podsumowań, podczas gdy w styczniu kreślą się w głowach nowe perspektywy i kumuluje siła do działania.

Dla artystów estradowych i filmowych, nadchodzący 1931 rok mógł wiele obiecywać. Kino dźwiękowe rosło w siłę i każdy aktor widział się choć w jednej ważnej roli filmu „mówionego”. Chętnie także opowiadali o tym, czego pragną dla siebie w przyszłości. Poproszeni przez periodyk „Kino”, o krótkie streszczenie swoich planów, odpisywali…

Aleksander Żabczyński chciał „zagrać odpowiednia rolę”, Witold Conti marzył o głosie na miarę Tito Schip’y, Nora Ney śniła o sławie Poli Negri, Baśka Orwid szczerze przyznała, że chciałaby dostać już rozwód, a szczęściem dla Eugeniusza Bodo byłoby wreszcie osiągniecie samozadowolenia…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.