Zbyszek Rakowiecki… o sobie

…Ktoś wypowiedział rotę ślubnej przysięgi, ktoś komuś obiecywał miłość na wieki, jakiś głos nawoływał do odjazdu… W mrok i ciszę kulis teatralnych płynęły przytłumione słowa ze sceny. Gdy ucichły, zabrzmiała burza oklasków i gwar roześmianej widowni. Skończył się pierwszy akt operetki Wiktoria i jej huzar w Teatrze 8.15.

Czytaj dalej

Zbigniew Rakowiecki. Gwiazda wodewilu o promiennym uśmiechu

Lubiana przedwojenna aktorka – Karolina Lubieńska, była filigranową blondynką, kochali ją widzowie, uwielbiała ekipa filmowa, a mężczyźni ją adorowali. Dwukrotna rozwódka, po nieudanych małżeństwach, wciąż czekała na mężczyznę swojego życia. Od dawna podziwiał ją również kolega z planu – Zbigniew Rakowiecki – cudowny chłopiec o promiennym uśmiechu.

Czytaj dalej

Jaką drogą powinien kroczyć film polski?

Na początku lat trzydziestych, kiedy już w Polsce na dobre rozpoczął się konflikt pomiędzy kinem niemym a tzw. „talkiesami”, prasa chętnie poruszała temat owych poróżnień. Z jednej strony dyskusje dotyczyły tematu filmów. Reżyserzy od początku istnienia kina, zaczęli sięgać coraz chętniej po literaturę klasyczną, aby z reguły opisywać dziejowe wydarzenia historyczne.

Czytaj dalej