„Rywale” (1925)

„Przegląd Teatralny i Filmowy” Rok VII, 1925, nr 1

 

NAJNOWSZA FARSA POLSKIEJ WYTWÓRCZOŚCI FILMOWEJ

RYWALE

LEO FORBERT-Film

Warszawa, Nowy Świat 36

 

(Streszczenie)

Archiwarjusz Teobald był zapalonym spirytystą. W córce jego, Gamie, kocha się Geniuś, jej nauczyciel muzyki. Gama odpłaca mu wzajemnością, lecz na przeszkodzie stoi Tosio, bogaty, lecz podtatusiały adorator Gamy, który stara się o jej rękę i cieszy się sympatią rodziców w przeciwieństwie do Geniusia.

Pewnego razu, podczas lekcji muzyki, przychodzi Tosio i, przechodząc przez korytarz z matką Gamy, spostrzega na szybie cień całującego się z Gamą Geniusia. Z tego powodu wynikła awantura i w rezultacie Geniusiowi wymówiono lekcje.

Zrozpaczony Genius postanawia pozbyć się rywala i używa do tego fortelu. Gdy Tosio z Gamą znajdują się w ogrodzie, Genius podstawia swego przyjaciela, który zaleca się do Ga­my i wszczyna bójkę z Tosiem. Uderzony nieznacznie przez tego ostatniego pada niby martwy. Tosio zrozpaczony. Nadchodzi Geniuś i obiecuje przestraszonemu Tosiowi ułatwić ucieczkę. Tosia trapią w nocy okropne sny i wyrzuty sumienia.

„Przegląd Teatralny i Filmowy” Rok VII, 1925, nr 1

Następnego dnia Geniuś oczekuje Tosia o 8-ej rano. Tosio w obawie przed stojącymi przypadkowo przed domem policjantami, spuszcza się po sznurze przez okno i tym sposobem dopiero zwraca ich uwagę. Następuje ucieczka Tosia i Genia. Każdy, goniony przez policjanta, ucieka w inną stronę W rezultacie Tosio chowa się do skrzyni, którą ładują na platformę i odwożą. Geniuś zaś schował się do beczki, która na pochyłej ulicy zaczyna się toczyć sama. Beczka wpada na latarnię i rozbija się i temu podobne perypetie.

Po kilku dniach Geniuś czyta ogłoszenie, że rodzice Gamy poszukują dla niej innego nauczyciela muzyki. Ucharakteryzowany Geniuś udaje się do pp. Teobaldów.

Podczas odbywającej się lekcji Geniuś słyszy, że p. Teobald dowiedział się o przyjeździe do Warszawy znanego yogi i pragnie go zaprosić na seans.

Geniuś ofiarowuj]e się zaprosić yogę twierdząc, że zna go osobiście.

Tosia, który w obawie przed karą schronił się na. wieś, zostaje listownie zaproszony na seans, na którym jako yoga zjawia się odpowiednio ucharakteryzowany Geniuś.

Geniuś produkuje różne eksperymenty, podczas których oznajmia Gamie, że mężem jej będzie pierwszy napotkany z chryzantemą w klapie dnia 11 września mężczyzna.

W oznaczony dzień Geniuś z chryzantemą czeka przed domem na wyjście Gamy. Tosio wobec różnych napotkanych przeszkód spóźnia się i przychodzi w chwili, kiedy Gama w ślubnym stroju udaje się z Geniusiem do ślubu.

Farsa ta grana jest tak świetnie przez ulubieńców Warszawy, że śmiało nazwać możemy ją najlepszą farsą w dotychczasowej produkcji polskiej. Elna Gistedt wnosi tyle życia, szyku i temperamentu, że niewątpliwie podbije tą rolą serca publiczności, jak to uczyniła już występując w warszawskiej operetce. Wystarczy spojrzeć na twarz Fertnera, aby nie móc powstrzymać się od śmiechu, a cóż dopiero podziwiać go na płótnie, również Bodo zdał egzamin na doskonałego aktora filmowego.

Przypuszczać należy, że obraz ten będzie atrakcją dla wszystkich pierwszorzędnych kin.

„Republika” R. III, 13.03.1925, nr 71

 

Zamówienia, terminowe przyjmuje wytwórnia Leo Forbert, Warszawa – Nowy Świat 39.

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.