Aleksander Żabczyński: Chciałbym zagrać u boku Ginger Rogers

„Kino”
15 marca 1936 roku, nr 11

W gronie kolegów scenicznych nie nazywa się go inaczej, jak tylko „Żaba”. Jest też „pan Aleksander” przez wszystkich szczerze lubiany za swą serdeczność, koleżeńską uczynność, uprzejmy uśmiech, który ma dla każdego.

– Właściwie, aktorem zostałem dzięki przypadkowi – zaczyna Żabczyński. Widział pan studiowałem prawo i kilka razy z rzędu „obciąłem się” przy tym samym przedmiocie. Poza tym profesor N. z tutejszego uniwersytetu czuł do mnie jakiś specjalny „sentyment” i z satysfakcją wykładał moje starania. Tego było mi za wiele. Zerwałem z prawem…

Wstąpiłem do Instytutu Reduty, oddając się całkowicie pod wpływy Juliusza Osterwy i Mieczysława Limanowskiego. Występowałem w Reducie, a następnie w Teatrze im. Bogusławskiego. Potem zmieniłem genre i przeniosłem się do rewii. W okresie P.W.K. zaciągnięto mnie na występy do Poznania. Po powrocie do Warszawy występowałem już tylko w rewiach, jednocześnie rozpoczynając pracę filmową.

– Z jakiego filmu jest pan najbardziej zadowolony?

– Z Manewrów miłosnych – odpowiada bez namysłu.

– Pańska ulubiona partnerka?

– Ginger Rogers. Niech pan nie robi zdziwionej miny. O polskich partnerkach nie mogę mówić z łatwo zrozumiałych względów. Za to marzę sobie w cichości duszy, żebym mógł raz w życiu bodaj zagrać z taką tancerką jaką jest Ginger. To musi być cudowne. Wolę obok takiej artystki wystąpić w malutkiej nawet rólce zamiast grać w innych filmach – role główne.

– Jakie są pańskie plany na przyszłość?

– Obecnie ukończyłem występy w Reducie w Niewinnym Tomku Grabowskiego. Okazuje się, że wszystko wraca. Zaczynam dnie od Reduty. Z kolei przystępuję do nakręcania dwóch filmów. Oto ich tytuły: Tajemnica panny BrinxAda! to nie wypada!


Zdjęcie wprowadzające: Tola MankiewiczównaAleksander Żabczyński w filmie Manewry miłosne. Źródło: Fototeka/FINA. Oryginalny tytuł wzmianki w czasopiśmie „Kino” 1936, nr 11: Aleksander Żabczyński

 

1 1 głos
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najnowsze
Najstarsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze