Za każdym razem, kiedy Tadeusz Dołęga-Mostowicz chwytał za pióro, tworzył coś ważnego. Był nie tylko niezwykle płodnym zawodowo literatem, ale jak się okazało, miał niesłychany dryg do scenariuszy filmowych.
Za każdym razem, kiedy Tadeusz Dołęga-Mostowicz chwytał za pióro, tworzył coś ważnego. Był nie tylko niezwykle płodnym zawodowo literatem, ale jak się okazało, miał niesłychany dryg do scenariuszy filmowych.