Koniec wojny o patenty (1931)

Na początku lat trzydziestych XX wieku, kiedy rynek filmowy niemal codziennie przynosił sensacyjne informacje dotyczące swego rozwoju, prasa bardzo chętnie relacjonowała wydarzenia zza kulis. Uzgodnienia międzynarodowe w tej kwestii miały znaczenie największe, ponieważ to właśnie wymiana produkcji pomiędzy krajami o różnej historii i kulturze, miała znaczący wpływ na różnorodność inwencji twórców. Dodatkowo, możliwość „podglądnięcia” postępów zagranicznych wytwórni stanowiła nierzadko cenną wskazówkę. Szczególne znaczenie miało to w przypadku rywalizacji rynków kinematograficznych w Stanach Zjednoczonych i w Europie.

W 1931 roku, periodyk „Kino” ogłosił decydujący przełom w tych relacjach, informując, że wojna o patenty właśnie dobiegła końca. Stało się tak, wskutek „układu paryskiego” z lipca 1930 roku.

„Amerykański przemysł elektryczny – Western Electric i Radio Corporation of America – łącznie z tuzinem amerykańskich koncernów filmowych z jednej strony, a europejski blok filmu dźwiękowego grupy Klangfilm- Tobis, opierającej się o światowy koncern AEG i Siemensa i Halske, jak również światowy koncern Kücheinmeister, posiadający przedstawicielstwa w Holandii, Francji, Anglii i Niemczech z drugiej strony – zawarli uroczyste przymierze. Wszystkie istniejące urządzenia dla filmów dźwiękowych zostały wzajemnie uznane i dopuszczona jest swobodna wymiana filmów na całym świecie dla aparatów i produkcji stron, które umowę zawarły. Czołowe przedsiębiorstwa tej branży Western i Klangfilm, porozumiały się co do opanowania rynków, przy czym amerykańskiej grupie zasadniczo przyznana została część świata, mówiąca po angielsku, europejskiej – południowa, środkowa i wschodnia Europa, jako okrąg, poza którym dopuszczalna jest godziwa konkurencja w pozostałych częściach świata”.

Współpraca niniejsza przyczyniła się również do ujednolicenia techniki konstruowania aparatury filmowej, dzięki czemu ustalone zostały porównywalne standardy takiej produkcji. Siemens, Halske i AEG  zjednoczyły siły i wprowadziły na  rynek aparaturę Klangfilm-Tobis, która objęta została ochroną patentową  producentów europejskich i amerykańskich. Zasięg rozwojowy sprzętu obejmował Europę. Pokrewne firmy Tobis i Klangfilm powstały wskutek tego we Francji i w  Anglii, a ogromne znaczenie dla rozwoju filmu europejskiego miało zawarcie układów z naczelnym francuskim  koncernem Gaumont-Francofilm-Aubert oraz wielką hiszpańska firmą Cinaes. Najważniejsze znaczeni miało jednak  założenie ASFI (Associated Sound Film Industries Ltd.) w Londynie, wspólnie z British Talking Pictures. Jednak nie tylko  pod względem technologicznym europejska kinematografia bardzo zyskała.

„Dzięki temu powstały przy udziale grupy Tobis-Klangfilm w Londynie, Paryżu i Berlinie wzorowe ateliers, , wyposażone w aparatury nadawcze Klangsfilm, uznane obecnie jako technicznie najlepsze i najdoskonalsze. Ponadto aparatury Klangsfilm zostały wprowadzone w Pradze, Stockholmie, Wiedniu, Budapeszcie, Barcelonie i Warszawie i w miastach tych powstaną również ateliers, dzięki którym dana będzie możliwość rozwoju w każdym kraju filmom krajowym własnej produkcji. Przypuszczalnym ośrodkiem europejskiego porozumienia standardowego będzie Berlin, dzięki swemu położeniu w środku Europy i będzie on prawdopodobnie centrum produkcji europejskiej. Również i amerykańscy producenci założyli tam, jak i w Paryżu, swe ateliers dla rynku europejskiego”.

Wielkie nadzieje obserwatorów, wiązały się z tym, iż takie funkcjonowanie urządzeń dźwiękowych, doprowadzi do nienagannych audycji, a to z kolei miało się przyczynić do przezwyciężenia odrazy słuchaczy do mechanizacji mowy i muzyki.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.