Jackie Coogan. Filmowy Brzdąc pozywa matkę o 4 miliony dolarów

Olga Gaertner
21 listopada 2020 roku

Jackie Coogan z rodzicami w 1921 roku
domena publiczna

Tytułowa rola Brzdąca w filmie Charliego Chaplina nie była debiutem Jacka Coogana. Co więcej, nie była także pierwszym spotkaniem dziecięcego aktora z tym reżyserem.

Coogan zagrał już w 1919 roku epizod w filmie Chaplina pt. Dzień zabawy. Dlatego, gdy w tym samym roku narodził się w głowie mistrza slapsticku pomysł na Brzdąca, Charlie nie miał wątpliwości kogo chce zobaczyć w roli tytułowej pomimo, iż wcześniej zorganizował do niej casting.

Ojciec chłopca John Henry „Jack” Coogan był aktorem wodewilowym i to dzięki niemu Jackie oraz później jego młodszy brat Robert rozpoczęli przygodę z teatrem. Chaplin wypatrzył Jackiego właśnie na scenie w Los Angeles.

Ostatecznie premiera Brzdąca odbyła się w 1921 roku, a opóźnienie związane było z koniecznością ukrycia swojego majątku (do którego zaliczał również taśmy filmowe) przez Chaplina w trakcie rozwodu z pierwszą żoną – Mildred Harris.

Brzdąc został przyjęty z ogromnym entuzjazmem zarówno przez publiczność jak i przez krytyków, a Jackie Coogan stał się najpopularniejszą wówczas dziecięcą gwiazdą Hollywood. Producenci żywności, zabawek, a nawet artykułów papierniczych chcieli umieszczać wizerunek Coogana na swoich produktach.

Szacuje się, że w latach 1919–1924 chłopiec zarobił niemal 4 miliony dolarów. Majątkiem zarządzali oczywiście jego rodzice.

„The New York Time’s”
12 kwietnia 1938 roku
domena publiczna

W 1935 roku w wypadku samochodowym zginął John Henry Coogan. Jackie miał wówczas 21 lat. Kiedy jego matka w 1936 roku wyszła ponownie za mąż za swojego dotychczasowego doradcę finansowego Arthura Bernsteina, młody aktor zaczął interesować się swoim majątkiem. Chciał zacząć nim wreszcie swobodnie dysponować. Był przekonany, że matka odpowiednio zabezpieczyła zarobione przez niego pieniądze.

Jak się wkrótce okazało, z niespełna 4 milionów pozostało ok. 250 tys. dolarów. Reszta majątku została roztrwoniona przez panią Coogan na futra, drogie auta, biżuterię i wystawne życie. Razem ze swoim nowym mężem bronili się publicznie przed zarzutami Jackiego twierdząc, że nikt mu niczego nie obiecywał, a pieniędzmi swobodnie dysponowali, ponieważ syn był niepokorny i  wszystko by i tak przepuścił.

W 1938 roku młody aktor pozwał do sądu swoją matkę, domagając się zwrotu 4 milionów dolarów. Po długiej batalii sąd przyznał mu 126 tys. dolarów. Jednak Jackie nigdy tych pieniędzy nie zobaczył w pełnej sumie, albowiem pochłonęły ją koszty procesu.

Popadając w ubóstwo aktor poprosił o wsparcie swojego przyjaciela Charliego Chaplina, który bez wahania poratował go kwotą 1 tys. dolarów.

Cały proces sądowy był medialnym wydarzeniem, który rozpoczął publiczną debatę na temat praw majątkowych dziecięcych aktorów. Jej wynikiem było uchwalenie w 1939 roku na terenie Kalifornii tzw. „ustawy Coogana”, w myśl której 15% gaży przekazywane zostaje na fundusz powierniczy. Ponadto, praca dziecka na planie filmowym została usankcjonowana odrębnymi przepisami.

 


Zdjęcie wprowadzające: Charlie Chaplin i Jackie Coogan w filmie Brzdąc. Domena publiczna.

 

Like