Fotorelacja z festiwalu Cannes 1939

Jean-Gabriel Domergue

Pokazy polskich filmów, Roberta i Bertranda oraz Czarnych diamentów, podczas trwającego festiwalu filmowego Cannes 1939 w Orleanie w dniach 12-17 listopada 2019 roku, odbyły się przy pełnej sali, pomimo że pokaz filmu Jerzego Gabryelskiego z Iną Benitą i Zbyszkiem Sawanem Czarne diamenty odbył się o godzinie 9.30 rano w niedzielę.

Każdą projekcję poprzedziła prelekcja reżysera Jacka Papisa, który opowiadał o historii polskiej kinematografii, twórcach filmowych, o trudnościach produkcji tamtego okresu, a także procesie szukania zaginionych filmów i renowacji odnalezionych taśm filmowych, jak również przedstawił specyfikę wyświetlanych festiwalowych obrazów. Publiczność z ogromnym zainteresowaniem słuchała o prywatnych losach Iny Benity. Entuzjazm wzbudził taniec apaszowski Eugeniusza Bodo, Adolfa DymszyHeleny Grossówny w filmie Robert i Bertrand do tego stopnia, że polscy filmowcy jeszcze długo w kuluarach rozmawiali na jego temat z publicznością, już po zakończeniu pokazu.

Kolejnym z tematów, które Jacek Papis przybliżył francuskiej publiczności były współczesne interpretacje i nawiązania do dwudziestolecia międzywojennego. Jednym z przykładów takiej fascynacji jest zespół Jazz Band Młynarski-Masecki, który nagrywa przedwojenne utwory w nowoczesnej aranżacji. Utwory tej jazzowej kapeli zdobywają również serca wielbicieli oryginalnych wykonań.

Filmowcy z Polski przygotowali też bonus dla francuskich widzów. Przedpremierowo został zaprezentowany film dokumentalny w reżyserii Jacka Papisa Hollywood nad Wisłą, w którym historycy filmu oraz pasjonaci opowiadają o artystach z biało-czarnych filmów, które pokolorowały ich świat.

Atmosfera podczas całego festiwalu była pełna pozytywnej energii. Polscy przedstawiciele sztuki filmowej często byli wypytywani o kino sprzed 1940 roku, wiec mamy nadzieję, że polska filmografia z lat dwudziestych i trzydziestych wzbudziła szczere zainteresowanie, a sama idea festiwalu będzie powtarzana w kolejnych latach. Widzowie festiwalowi twierdzili w rozmowach, że z prelekcji oraz filmów bardzo wiele dowiedzieli się o Polsce.

Uczciwie musimy przyznać, że żaden z polskich filmów nie miał szans w konkurencji z doskonale odnowioną i częściowo pokolorowaną amerykańską mega produkcją Czarodziej z krainy Oz, ale mamy nadzieję, że i one zdobyły kilku francuskich fanów.

Odtworzony festiwal i jego sukces dowodzi, że niekoniecznie musimy biec na każdą hollywoodzką premierę, że czasami warto cofnąć się w czasie o 100 lat, bo przyjemność i emocje mogą być dużo większe i satysfakcjonujące.

No cóż, pozostaje nam jedynie żałować, że Ina Benita nie zgarnęła żadnej nagrody w tym roku 😉

 

Uroczystość wręczenia nagród poprowadził mistrz ceremonii Alex Lutz. Przewodniczącym jury, w skład którego weszły dwie córki Jeana Zaya, był izraelski reżyser Amos Gitai.

Złote Palmy Cannes 1939 otrzymali:

  • Grand Prix Jeana Zaya: Pan Smith jedzie do Waszyngtonu (Mr. Smith Goes to Washington) w reż. Franka Capry

  • Nagroda dla najlepszej aktorki ex-aequo: Irene DunneUkochanym (Love Affair) w reż. Leo McCarey i Marina LadyninaGórą dziewczęta! (Traktoristy) w reż. Ivana Pyrieva

  • Nagroda za rolę męską ex-aequo: James StewartPan Smith jedzie do Waszyngtonu (Mr. Smith Goes to Washington) w reż. Franka Capry i Harry Baur za L’homme du Niger w reż. Jacquesa de Baroncelli

  • Najlepszy reżyser: Leo McCarey za Ukochany (Love Affair)

  • Najlepszy scenariusz: Norman Krasna za Samotną matkę (Bachelor Mother) w reż. Garsona Kanina

  • Nagroda jury: L’enfer des anges w reż. Christian-Jacque

  • Specjalna nagroda jury (poza konkursem): Alexander Nevski w reż. Siergieja Eisensteina

  • Nagroda za innowację techniczną: Czarnoksiężnik z krainy Oz w reż. Victora Fleminga

  • Inspirująca historia: Biała zaraza (Bílá nemoc) w reż. Hugo Haasa

[24.11.2019, materiały prasowe „Stare Kino”]

FILM PROMUJĄCY FESTIWAL CANNES 1939
Orlean 2019: czas zacząć festiwal Cannes 1939

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.