Bohdan Eugène Junod – sprawa polskiego obywatelstwa

Mirela Tomczyk
18 czerwca 2021 roku

 

Eugeniusz Bodo z przypiętą do klapy marynarki flagą Szwajcarii
fot. Benedykt Jerzy Dorys / POLONA

Jesteśmy dumni z dokonań Eugeniusza Bodo, bo to świetny aktor, pracowity reżyser, pomysłowy scenarzysta i w ogóle człowiek renesansu. I przede wszystkim polski aktor. Ale czy również polski obywatel?

Najpierw słyszeliśmy przez wiele lat, że był obywatelem polskim, a od kilku czytamy, że miał podwójne obywatelstwo. Bo tak o nim pisali dawniej i tak o nim piszą dzisiaj. No bo jak to? Polski aktor bez polskiego obywatelstwa? W głowie się nie mieści.

A przecież II Rzeczpospolita słynęła z różnorodności. W tym młodym państwie znalazło schronienie wiele kultur, wiele nacji, wielu Polaków mówiących różnymi językami, mieszanych rodzin. I wszyscy oni tworzyli społeczeństwo, które budowało nasz kraj. 

Muszę przyznać, że choć od wielu lat szukam informacji o Bodku, nigdzie nie natrafiłam na dokument potwierdzający, że miał podwójne obywatelstwo. Natomiast natrafiłam na informacje, że był tylko i wyłącznie obywatelem szwajcarskim.

Podczas procesu w 1932 roku, kiedy to Eugeniusz Bodo-Junod został oskarżony o spowodowanie wypadku, w którym zginął jego serdeczny kolega z teatrzyku Morskie Oko – Witold Roland, gazety pisały: „Bohdan Junod (Bodo), obywatel szwajcarski”[1].  O obywatelstwie szwajcarskim wspomina również Ludwik Starski[2] w swoich zapiskach: „Jak wspomniałem był Szwajcarem, obywatelem szwajcarskim, jak jego ojciec i pozostał nim do końca życia”[3].

Poza tym Rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych w przedmiocie wykonania ustawy z dnia 20 stycznia 1920 r. (Dzien. Ust. Rz. P. No 7, poz. 44) o obywatelstwie Państwa Polskiego (Dz.U. 1920, Nr 52, poz. 320.) w Art. 3 wyraźnie mówi: „Obywatel polski nie może być przez władze polskie uważany jednocześnie za obywatela innego państwa”. Oznaczało to, że w II Rzplitej nie funkcjonowało pojęcie „podwójnego obywatelstwa”. 

Ale co najważniejsze Junod-Bodo sam to wielokrotnie powtarzał podczas przesłuchania przez śledczych NKWD[4]:

 

ZEZNANIA OSKARŻONEGO (ŚWIADKA) (NAZWISKO) JUNOD-BODO „21” STYCZ 1942 R. 19.
PRZESŁUCHANIE ROZPOCZĘTO 21.10
PYTANIE: W jakim poddaństwie przebywaliście pod okupowaniem Polski przez wojska niemieckie i będąc w ZSRR w 1939–1940 roku?
ODPOWIEDŹ: Przez cały czas byłem poddanym szwajcarskim i innych poddaństw nie przyjmowałem.

 

Kserokopie dokumentu (wraz z jego tłumaczeniem) z przesłuchania Bohdana Eugène Junod-Bodo
dnia 21 stycznia 1942 roku w Baszkirskiej ASRR

 

Kolejnym dokumentem, w którym sam Bohdan Junod mówi o swoim szwajcarskim obywatelstwie jest podanie[5]:

 

PODANIE
Junod-Bodo Eugeniusz Bohdan Fiodorowicz, obywatel szwajcarski, artysta-reżyser filmu i teatru…

 

I kolejne przesłuchanie:

 

PROTOKÓŁ PRZESŁUCHANIA ARESZTOWANEGO JUNODA-BODO EUGENIUSZA-BOHDANA FIODOROWICZA Z 28.X-42 ROKU.
PYTANIE: Wasze nazwisko, imię i imię ojca?
ODPOWIEDŹ: Junod-Bodo Eugeniusz-Bohdan Fiodorowicz.
PYTANIE: Jakiej jesteście narodowości?
ODPOWIEDŹ: Jestem narodowości szwajcarskiej.
PYTANIE: Obywatelem jakiego kraju jesteście? <było „byliście”, piórem poprawione na „jesteście”>
ODPOWIEDŹ: Jestem <było „byłem”, piórem poprawione na „jestem”> obywatelem Szwajcarii.

 

I czytamy dalej w tym samym przesłuchaniu:

 

PYTANIE: Czy dokumenty na wyjazd do Niemiec załatwiliście?
ODPOWIEDŹ: Miałem wyjazd do wszystkich krajów bez jakichkolwiek trudności <koniec odpowiedzi dopisany piórem>, jako obywatel szwajcarski.

 

Eugeniusz Bodo z przypiętą do klapy marynarki flagą Szwajcarii
fot. Benedykt Jerzy Dorys / POLONA

Ale najważniejsze i wiele wyjaśniające w tej sprawie jest kolejne przesłuchanie, które odbyło się, gdy wpłynęły dokumenty z ambasady polskiej od Aleksandra Mniszka, pierwszego sekretarza ambasady polskiej. Sekretarz Miniszek pisał do Eugeniusza Bodo, że „zostały podjęte starania w Ludowym Komisariacie Spraw Zagranicznych w sprawie pana uwolnienia”[6]. Starania o uwolnienie z sowieckiego więzienia Bodo podjęli również prof. Stanisław Kot i Tadeusz Romer, pracownicy polskiej dyplomacji. Wydaje się dzisiaj, że ich starania były przysłowiowym „gwoździem do trumny” dla Bodka, oskarżonego o międzynarodowe szpiegostwo.

 

PROTOKÓŁ PRZESLUCHANIA UZUPEŁNIAJĄCEGO OSKRŻONEGO JUNODA-BODO  EUGENIUSZA BOHDANA FIODOROWICZA Z 16 LISTOPADA 1942 ROKU
PYTANIE: Jeżeli nie znacie Aleksandra Mniszek, to wytłumaczcie, dlaczego on przysłał do Was do więzienia m. Ufy list z 20 sierpnia 1942 roku, który zostaje Wam przedłożony?
ODPOWIEDŹ: W 1938 roku w wyniku nalegań mojej matki i pod wrażeniem otrzymania od rządu polskiego Złotego Krzyża Zasługi za działalność artystyczną rozmawiałem z jakimś urzędnikiem z ministerstwa spraw zagranicznych w sprawie przyjęcia polskiego obywatelstwa. Oprócz tej rozmowy żadnych starań o przyjęcie polskiego obywatelstwa więcej nie podjąłem.
A nie wykluczone, że Aleksander Mniszek albo w ogóle polska ambasada na podstawie powyższego uważali mnie za obywatela polskiego. W 1939 roku w ministerstwie spraw zagranicznych wypełniłem specjalną ankietę w celu przyjęcia obywatelstwa polskiego, możliwe, że także to dla ambasady stało się podstawą do uważania mnie za obywatela polskiego.
Jeszcze raz potwierdzam, że zawsze byłem i jestem obywatelem szwajcarskim.

 

Dlatego też Bohdan Eugène Junod, obywatel szwajcarski, nie został zwolniony z więzienia na mocy układu Sikorski-Majski z sierpnia 1941 roku, który to układ gwarantował wolność internowanym polskim obywatelom, odbywającym kary w radzieckich więzieniach i łagrach.  

 

 

[1] „Kurjer Wileński” 1932, nr 117.
[2] Ludwik Starski (1903–1984) – autor scenariuszy, pisarz, autor tekstów piosenek. Razem z Eugeniuszem Bodo pracował przy filmach: Pieśniarz Warszawy (1934), Dwa dni w raju (1936), Piętro wyżej (1937), Robert i Bertrand (1938), Paweł i Gaweł (1938).
[3] L. Starski, Niedokończone wspomnienia w: A. Starski Starski, droga do Oscara. Historia dwóch pokoleń filmowych, Wydawnictwo Skorpion 1998.
[4] Dokumenty z zapisem przesłuchań Bohdana Eugène Junod z 1942 roku przez służby NKWD są zarchiwizowane w Instytucie Pamięci Narodowej w Warszawie.
[5] Brak danych, z którego dnia jest to podanie. Prawdopodobnie ze stycznia lub początku lutego 1942 roku.
[6] Pismo Aleksandra Mniszka, I Sekretarza ambasady z dnia 20 sierpnia 1942 roku z Kujbyszewa do Eugeniusza Bodo, który przebywał wtedy w Baszkirskiej Republice (część ZSRR), gdzie w mieście Ufa mieściło się więzienie NKWD.

 


Zdjęcie wprowadzające: Fotografia pozowana – Eugeniusz Bodo z przypiętym do klapy marynarki znaczkiem z flagą Szwajcarii i dog arlekin Sambo. Prawa do zdjęcia: fot. Benedykt Jerzy Dorys / zasoby POLONA. 

Like
1