"Tylko we Lwowie" (1939)

To jeden z nielicznych przykładów, kiedy utwór kojarzony jest pod inną nazwą, niż pod właściwym tytułem. Emanuel Schlechter, lwowiak z urodzenia – pogrążony w bezgranicznej miłości do tego miasta – tam się urodził i tam, w tragicznych okolicznościach zakończył życie -  napisał słowa do utworu „Lwów jest jeden na świecie”. Muzykę skomponował niezrównany Henryk Wars.

Z kolei Michał Waszyński, wykorzystał utwór w swoim wspaniałym filmie pt. „Włóczęgi” z 1939 roku, i tak w naszej pamięci, utrwalili się batiary lwowskie tj. Szczepcio i Tońko, czyli Kazimierz Wajda i Henryk Vogelfanger, których głosy i interpretacja melodyjnego hymnu Lwowa, utrwaliła pieśń, znana nam dziś jako „Tylko we Lwowie”.

Z nieskrywanym sentymentem spoglądamy w kierunku tej produkcji, ponieważ w obsadzie same gwiazdy – Helena Grossówna, Antoni Fertner, Stanisław Sielański i wspomniani wyżej „uliczni śpiewacy”.

„Niech inni se jadą gdzie mogą gdzie chcą
do Wiednia Paryża Londynu
A ja się ze Lwowa nie ruszę za próg
ta mamciu ta skarz mnie Bóg

Bo gdzie jeszcze ludziom
Tak dobrze jak tu?
Tylko we Lwowie!
Gdzie śpiewem cię tulą
l budzą ze snu?
Tylko we Lwowie!

l bogacz, i dziad
Tu są za pan brat
l każdy ma uśmiech na twarzy..
A panny to ma
Słodziutkie ten gród,
Jak sok, czekolada i miód...

l gdybym się kiedyś
Urodzić miał znów,
To tylko we Lwowie!
Bo szkoda gadania,
Bo co chcesz, to mów
Nie ma jak Lwów!

Możliwe że więcej ładniejszych jest miast
lecz Lwów jest jedyny na świecie
i z niego wyjechać ta gdziesz ja bym mógł
ta mamciu ta skarz mnie Bóg”

I któż nie ulegnie czarom tych słów? Czyż nie ma lepszego zaproszenia do dawnego, przecudnego polskiego miasta?

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież