"Paweł i Gaweł" (1938)

Tytuł filmu w reżyserii Mieczysława Krawicza, nawiązuje do znanej noweli Aleksandra Fredry w sposób dość przewrotny. Wszak Paweł Gawlicki (Eugeniusz Bodo) i Gaweł Pawlicki (Adolf Dymsza) ‘w jednym stali domu’, jednak każdy na swoim piętrze prowadził działalność handlową. Współzależność, w wielu kwestiach życia codziennego często prowadziła do konfliktów pomiędzy nimi. W dodatku Anielcia - córka właścicielki kamienicy, nieszczęśliwie kocha sie w Pawle i bezustannie go adoruje, co sam zainteresowany jednak ignoruje. Matka Anielci kibicuje córce i w konfliktach pomiedzy Pawłem i Gawłem, z reguły przychylna jest temu pierwszemu. 

Drogi obydwu sasiadów krzyżują się podczas podróży do Warszawy, gdzie Paweł ma zaprezentować swój najnowszy wynalazek.

W pociągu natykają się na „cudowne dziecko” (Helena Grossówna), które związane jest okrutnym kontraktem z bezwzględnym impresario, który egzekwuje w ten sposób dług, jaki niegdyś zaciągnął u niego ojciec dziewczyny. W rzeczywistości trzynastoletnia genialna skrzypaczka to dziewiętnastoletnia panienka, która zakochuje się w Pawle.

Zarówno owe spotkanie, jak i wzajemne nieporozumienia między Pawłem i Gawłem tworzą kompilację zabawnych zdarzeń, które czynią z filmu jedną z najlepszych komedii międzywojnia.

Obecnie, stacje telewizyjne emitujące film, prezentują okrojoną wersję z zakończeniem, które padło ofiarą montażysty. Na szczęście, już w Internecie można obejrzeć 4 minuty, dotąd brakującej sceny końcowej z charakterystyczną kwestią Adolfa Dymszy: „Bachor nam się urżnął”.

W obsadzie plejada ówczesnych gwiazd: Eugeniusz Bodo, Adolf Dymsza, Helena Grossówna, Tadeusz Fijewski, Ludwik Sempoliński i Józef Orwid. Wśród twórców scenariusza: Ludwik Starski, Jan Fethke i Napoleon Sądek. Autorem muzyki do filmu jest sam mistrz – Henryk Wars.

Z filmu „Paweł i Gaweł” pochodzi piękna kołysanka autorstwa Warsa i Starskiego, a wykonywana przez Eugeniusza Bodo i Adolfa Dymszę „Ach, śpij kochanie”.

Film jest godny polecenia szczególnie ze względu na zabawne dialogi oraz brawurową grę aktorską. Jeśli ktoś raz obejrzy „Pawła i Gawła”, na pewno jeszcze nie raz do niego powróci.

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież