"Przybłęda" (1933)

Dzisiaj pamiętamy Przybłędę przede wszystkim dzięki świetnej kreacji artystycznej Iny Benity i burzy jej niesfornych włosów. Ale nie była ona jedyną, wówczas, gwiazdą Przybłędy. Gazety równie szeroko rozpisywały się o utalentowanym aktorze Zbigniewie Staniewiczu, który był wtedy związany z Jagą Borytą, również aktorką tego filmu.

Uwagę dziennikarzy zwrócił debiutujący w tym filmie również, Feliks Żukowski: Niebanalna męska uroda, miły i głęboki głos, doskonała gra artysty, który przeszedł szkołę teatru Adwentowicza, uczynią zeń z pewnością ulubieńca publiczności. Jego kreacja to człowiek z krwi i kości, mocny, namiętny, umiejący silnie kochać i silnie nienawidzić.

"Pan Tadeusz" (1928)

           Aby przetrwać zarówno wersję ekranową jak i literacką „Pana Tadeusza”, należy posiadać ogromną siłę skupienia, a do tego dobrze czuć się w interpretacji wierszy trzynastozgłoskowych, od którego nawet filmowcy nie odstąpili…

Jako, że w latach dwudziestych XX wieku, twórcy kinematografii niemej w Polsce, chętnie sięgali po ważne, patriotyczne dzieła literackie, można było przewidzieć, iż wielka epopeja narodowa Adama Mickiewicza nie umknie ich uwadze.

Tak więc w 1928 roku, powstał „Pana Tadeusz” w reżyserii Ryszarda Ordyńskiego, którego zresztą widzimy na ekranie w roli oficera armii generała Dąbrowskiego.

Szczęśliwie dla nas – film, który przez dziesiątki lat był uznany za zaginiony (po wojnie odnaleziono fragmenty niekompletnej taśmy), odnalazł się w 2006 roku, w części znacznej, bo fabuła mogła zostać scalona w 120 minuty filmu. Jest to ogromny sukces i daje nadzieję na kolejne znaleziska filmów, o których dziś tylko czytamy w kronikach filmowych.

"Królewna Śnieżka i Siedmiu Krasnoludków" (1937)

Na gali wręczenia Oscarów 23 lutego 1939 roku, dziewięcioletnia wówczas Shirley Temple wywołała na scenę Walta Disneya, aby wręczyć reżyserowi specjalną statuetkę za animację „Królewna Śnieżka i Siedmiu Krasnoludków”. Nagroda była wyróżnieniem za pionierską produkcję, która wkradła się w serca milionów widzów na całym świecie.

Niesamowity sukces bajki, która powstawała niemal przez 3 lata, angażując w pracę ponad 60-ciu reżyserów, wykroczył daleko poza granice Stanów Zjednoczonych. Każdy kraj, chciał mieć swoją Śnieżkę. Jej historia wzruszała każdego.

Walt Disney od początku do końca „dopieszczał” swoje dzieło. Osobiście wybrał 8 utworów do ścieżki dźwiękowej i nadzorował powstawanie obcojęzycznych wersji animacji.

"Paweł i Gaweł" (1938)

Tytuł filmu w reżyserii Mieczysława Krawicza, nawiązuje do znanej noweli Aleksandra Fredry w sposób dość przewrotny. Wszak Paweł Gawlicki (Eugeniusz Bodo) i Gaweł Pawlicki (Adolf Dymsza) ‘w jednym stali domu’, jednak każdy na swoim piętrze prowadził działalność handlową. Współzależność, w wielu kwestiach życia codziennego często prowadziła do konfliktów pomiędzy nimi. W dodatku Anielcia - córka właścicielki kamienicy, nieszczęśliwie kocha sie w Pawle i bezustannie go adoruje, co sam zainteresowany jednak ignoruje. Matka Anielci kibicuje córce i w konfliktach pomiedzy Pawłem i Gawłem, z reguły przychylna jest temu pierwszemu. 

Drogi obydwu sasiadów krzyżują się podczas podróży do Warszawy, gdzie Paweł ma zaprezentować swój najnowszy wynalazek.