Gdzie jest Ziutek Kudła?

Pamiętamy go z roli Jurka Malicza – filmowego brata Jadwigi Smosarskiej w komedii „Jadzia” z 1936 roku. Z relacji ekipy wiemy, iż wówczas młody aktor miał 10 lat, czyli możemy przypuszczać, że Józef Kudła (zwanym Ziutkiem) urodził się ok. 1926 roku, prawdopodobnie w Warszawie.

Ziutek był tancerzem baletowym. Uczęszczał do Szkoły Baletowej przy Teatrze Wielkim Opery i Baletu w Warszawie. Na zdjęciu z prób w 1937 roku, znajdującym się w zbiorach Narodowego Archiwum Cyfrowego, Ziutkowi partneruje  Jerzy Gogół (1922-1996), który po wojnie zrobił wielką karierę jako tancerz, choreograf i pedagog. Kiedy Jerzy Gogół debiutował w Teatrze Wielkim w 1938 roku, Ziutek Kudła był już znaną dziecięcą gwiazdą, która występowała w filmach u boku najpopularniejszych artystów – Jadwigi Smosarskiej, Aleksandra Żabczyńskiego, Franciszka Brodniewicza czy Michała Znicza. Oprócz roli w „Jadzi”, grał głównie epizody m.in. w filmach „Dwie Joasie”, „Florian”, „Manewry miłosne”, „Młody las”…

Nie wiemy co robił w tych dniach, gdy wybuchła wojna, jednak jego nazwisko widnieje w obsadzie sekcji baletowej teatrów jawnych, które jeszcze do końca lipca 1944 roku wystawiały przedstawienia:

Podczas premiery operetki „Rose-Marie” w jawnym Teatrze Rozmaitości Jar (Senatorska 29) w reż. Stanisława Daniłłowicza z librettem polskim Tadeusza Sygietyńskiego, nazwisko Ziutka (już jako Józef) widnieje w obsadzie sekcji tanecznej obok: Stanisława Cywińskiego, Zofii Zarzyckiej czy Miły Kołpikówny. W obsadzie głównej wystąpili m.in. Jerzy Pichelski, Józef Orwid i Barbara Kostrzewska. W recenzjach przedstawienia krytycy chwalili balet, o czym czytamy w książce Tomasza Mościckiego pt. „Teatry Warszawy 1944-1945”.

W marcu 1944 roku, Ziutek tańczył na scenie Jaru w operetce „Fra Diavolo” w przeróbce Józefa Kempy. Tutaj talent Kudły również został zauważony przez recenzentów.

W piątek 5 maja 1944 roku, odbyła się premiera „Snu nocy lipcowej, widowiska ludowego ze śpiewami i tańcami” w jawnym Teatrze Rozmaitości Jar. Była to kompilacja „Krakowiaków i Górali” – dzieła Wojciecha Bogusławskiego i przeróbki Jana Nepomucena Kamińskiego „Zabobon, czyli Krakowiacy i górale” – jak czytamy w książce Mościckiego.

22 czerwca 1944 roku, Kudła tańczył na premierze „Gałganducha czyli Trójki hultajskiej” Johanna Nepomuka Nestroya, wodewilu w 3 aktach i 7 odsłonach w opracowaniu Tadeusza Sygietyńskiego. Przedstawienie odbyło się również w Jarze.

W czwartek 20 lipca 1944 roku, odbyła się ostatnia premiera w Jarze z udziałem Kudły i w ogóle. „Pod złotą Flondrą” wg adaptacji Tadeusza Sygietyńskiego. „Nowy Kurier Warszawski” pisał, że „Na premierze aktorzy i balet byli przedmiotami wyjątkowych owacyj ze strony tłumnie zebranej publiczności”.

1 sierpnia 1944 roku wybucha Powstanie Warszawskie, wielu artystów ginie w pierwszych jego dniach, inni tak jak Mira Zimińska, starają się dodać otuchy walczącym śpiewając na barykadach i recytując poezję.

O losach Ziutka nie wiemy więcej nic. Jak pisze w swojej książce Tomasz Mościcki: „W Powstaniu Warszawskim biorą udział także ludzie teatru – są wśród nich ci, którzy uprawiali teatr w konspiracji, ale również i ci występujący na scenach jawnych i w imprezach, które działały za niemieckim przyzwoleniem (…) żołnierzami Powstania Warszawskiego są między innymi aktorzy jawnych teatrów, w tym ci najpopularniejsi. Ich udział w Powstaniu nie zapobiegnie niecały rok później surowemu osądowi ich działalności artystycznej, dokonanemu przez władze odrodzonego ZASP.”

Podejrzewaliśmy, że Józef Kudła wydostał się z Warszawy i na Batorym zdołał dopłynąć do Stanów Zjednoczonych, założył rodzinę… W 2008 roku, w wieku 57 lat zmarł aktor Joe Kudla, który był łudząco podobny do naszego Ziutka. Nic jednak nie wskazuje na to, aby to był syn przedwojennego artysty.

Co zatem stało się z Józefem (Ziutkiem) Kudłą?

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

E-mail:

kontakt@stare-kino.pl

Licznik odwiedzin

80190