Lili Zielińska – ktokolwiek wie?

Historia o Lili Zielińskiej jest bardzo krótka i smutna… Urodą dorównywała Inie Benicie, Lidii Wysockiej czy Helenie Grossównie. Robiąc karierę sceniczną w najważniejszych rewiowych teatrach (Sfinks, Perskie Oko) w latach 1920–1925, nie zapukała do właściwych drzwi twórców filmowych, choć jej mężem był reżyser. Pod koniec lat 30. XX wieku zagrała w trzech ważnych produkcjach kinowych, które szczęśliwie zachowały się do dzisiaj.

Naprawdę nazywała się Stanisława Alicja Zielińska – do końca lat 20. używała pseudonimu Lili Liana . Gdzie i kiedy się urodziła, nie wiadomo. Różne źródła podają, że na świat przyszła w 1904 roku – inne, że w 1911 roku… Charakteryzowała się wyjątkową urodą i uznanym współcześnie za kanon kobiecego piękna – ciałem.

Za datą urodzenia 1904 roku, przemawia fakt, iż już od 1920 roku, Liliana występowała w rewiach – jako dziewięcioletnia dziewczynka, raczej nie mogłaby mieć takiej szansy, a jeśli nawet – afisze, które wymieniały jej nazwisko podkreślałyby młody wiek artystki. Na początku lat 30. zaczęła występować w Teatrze Narodowym w Warszawie, co było dużym wyróżnieniem. W tym czasie poślubiła reżysera – Tadeusza Samuela Chrzanowskiego, w którego produkcji wcześniej zagrała.

 W sezonie 1931/32 występowała w Teatrze Polskim, w sezonie 1934/35 w teatrze w Bydgoszczy i teatrze w Poznaniu, w 1935 w warszawskim teatrze Hollywood, w 1936 w Wilnie, 1938 w teatrze w Toruniu i warszawskim Teatrze Malickiej, w 1939 we lwowskich Rozmaitościach.

Była także lubianą aktorką filmową. Wystąpiła m.in. w „Każdemu wolno kochać” (1933), „Przeor Kordecki” (1934) czy w „Halce” (1937).

Najlepiej czuła się jednak w teatrze. Każda okazja do bycia na scenie była dla niej największym spełnieniem.  Nie zrezygnowała ze sceny dramatycznej nawet po wybuchu wojny, choć jej początek zakłócił objazd po kraju ze sztuką Tadeusza Chrzanowskiego pt. „Burza nad Szanghajem”. Ostatnie wspomnienia o Lili, datowane są na 1941 rok – wtedy podobno jeszcze wystąpiła w stołecznym teatrze Miraż…

Co się stało z nią później? Najbardziej prawdopodobna wersja to śmierć w czasie Powstania Warszawskiego. Lili i Tadeusz rozdzielili się. Po niej wszelki słuch zaginął. On później szukał jej poprzez anonse prasowe, ale wiadomości nie nadeszły…

Podobno, kiedy skrywała się w piwnicach na Woli z innymi mieszkańcami Warszawy, do granic dzielnicy dobijały już szeregi żołdaków RONA... Podobno, wszyscy uciekali z piwnic dowiedziawszy się o ich natarciu... Podobno Lili została, nie chcąc opuszczać rannej dziewczyny, która nie mogła wyjść o własnych siłach... Podobno...

Poniższe materiały: „Kino dla Wszystkich” nr 108 (1930):